Każda z nas jest inna… spełniamy się zawodowo, jesteśmy matkami, żonami, singielkami, ale mamy wspólny mianownik, którym jest KOBIECA SIŁA. Dzięki niej doskonale radzimy sobie z wyzwaniami, które stawia przed nami życie, realizujemy swoje pasje, nie tylko te typowo „kobiece”. Lucy, którą miałam okazję poznać, jest przykładem połączenia delikatności i charyzmy, uwielbienia do adrenaliny… w zimie zdobywa górskie szczyty, a w sezonie letnim jeździ na ścigaczach!
Zapraszam do obejrzenia zdjęć, które powstały podczas naszej wspólnej sesji.